Bariery dla pracowników medycznych: recepty pro auctore i pro familiae
Wystawianie recept pro auctore i pro familiae to dla pracowników medycznych proces częsty, pilny i niepotrzebnie czasochłonny. Potwierdzają to odpowiedzi 178 lekarzy, pielęgniarek i farmaceutów, którzy wystawiają recepty dla siebie i swoich bliskich. 82% badanych musiało kiedyś pilnie wystawić receptę sobie lub bliskim poza miejscem pracy, a 21,3% potrzebuje na jedną receptę co najmniej 5 minut.
Najważniejsze wnioski
• Potrzeba wystawienia recepty jest pilna i pojawia się poza pracą. 82% badanych musiało kiedyś natychmiast wystawić receptę sobie lub członkowi rodziny poza miejscem pracy, 39,3% – wielokrotnie. Najczęściej dzieje się to w domu (73,6%) i w nagłych sytuacjach (51,1%). • Proces wystawienia recepty trwa zbyt długo. 71,9% potrzebuje na jedną receptę 2 minut lub więcej, a 21,3% – ponad 5 minut. Poniżej minuty wystawia ją tylko 4,5% badanych. • Praktycznie wszyscy korzystają z Gabinet.gov.pl (90,4%) , więc jego ergonomia przekłada się bezpośrednio na obciążenie całej grupy. • Ocena wygody jest podzielona: 37,1% uważa obecne rozwiązanie za niewygodne, 36,0% za wygodne. Wśród lekarzy i lekarzy dentystów niewygodne jest ono dla 54,1%. • Największe bariery to dawkowanie, opakowania i uwierzytelnianie. Problemy z wyborem dawkowania napotyka często lub bardzo często 28,7% badanych, z wyborem opakowania 25,3%. W odpowiedziach otwartych dominuje wielokrotne logowanie i potwierdzanie tożsamości. • Telefon to główne urządzenie (54,5%), choć respondenci zgłaszają, że podpisanie recepty na telefonie jest utrudnione.
Główne bariery
Najwięcej trudności sprawiają etapy, które wymagają wprowadzania danych o leku: dawkowanie i opakowanie. Najmniej - wybór pacjenta. Wybrane odpowiedzi otwarte (121 z 178 badanych) uzupełniają ten obraz. Powtarzają się w nich cztery wątki: • Wielokrotne uwierzytelnianie. Osobne logowanie i osobny podpis recepty, kolejne kody SMS i profil zaufany. „Za dużo kroków logowania i potwierdzania tożsamości” (lekarz). „[…] w celu podpisania e-recepty muszę ponownie podawać login, hasło, kod SMS do gabinet.gov.pl i ponownie kod SMS” (farmaceuta). • Nieaktualna baza opakowań. System podpowiada opakowania, których nie ma w obrocie, i nie pokazuje producenta: „gabinet.gov.pl często sugeruje opakowania, których nie ma już na rynku np. 30 tabl. zamiast 28 tabl. dostępnych w aptekach” (lekarz). Skutkiem bywa recepta, której nie da się zrealizować. • Uciążliwe dawkowanie.„dawkowanie, często muszę wracać bo dawkowanie źle wpisane i blokuje receptę” (farmaceuta). • Brak pełnej obsługi telefonu i historii recept. „Nie da się przenieść certyfikatu do telefonu. Muszę mieć ze sobą swój laptop […]” (farmaceuta). „[…] nie mogę również zobaczyć listy dotychczas wystawionych recept dla pacjenta, za każdym razem muszę szukać notatek, co, komu, ile i kiedy wypisałam” (pielęgniarka). Część osób z tych powodów wraca do recept papierowych: „zdecydowanie wystawienie papierowo jest kilkakrotnie szybsze w przypadku PA/PF” (pielęgniarka).

Postulaty wynikające z badania
Wyniki wskazują sześć obszarów, w których zmiany w systemie mogłyby najbardziej odciążyć pracowników medycznych: • Jedno uwierzytelnienie na sesję. Logowanie i podpis recepty bez ponownego podawania hasła i kolejnych kodów SMS. • Aktualna baza opakowań. Synchronizacja z produktami faktycznie dostępnymi w obrocie oraz widoczny producent lub import równoległy. • Prostsze wprowadzanie dawkowania. Gotowe schematy i podpowiedzi zamiast wielu pól do wypełnienia. • Pełna obsługa telefonu. W tym podpis certyfikatem ZUS na urządzeniu mobilnym, bo większość tych recept wystawia się z telefonu, w domu lub w nagłych sytuacjach. • Historia wystawionych recept dla wystawiającego oraz zapisani członkowie rodziny, bez wpisywania numeru PESEL za każdym razem. • Jasna informacja o uprawnieniach refundacyjnych przy recepcie pro auctore i pro familiae, szczególnie dla pielęgniarek.
Więcej o badaniu na www.wystawi.ai/ankieta.
